Z inicjatywy pana dyrektora 25 marca w naszej szkole odbył się Dzień Słowa, który uświetnili swą obecnością pan Wiceburmistrz Gminy Jedlicze Ryszard Zagórski oraz poeta, prozaik i dramatopisarz pan Jan Tulik – autor „Legendy o Żarnowcu”. Poeta sam zaprezentował całej społeczności szkolnej utwór poświęcony twórczości Marii Konopnickiej – naszej patronki, czytając tekst. Pan Tulik chętnym miłośnikom literatury podpisywał też swoje książki. Idąc w ślad za szkolnym rankingiem na najpiękniejsze słowo, jaki przeprowadziliśmy wśród uczniów naszej szkoły jakiś czas temu, pragnęliśmy zatrzymać się nieco dłużej przy tym naszym zwycięskim słowie „miłość”, jakże pięknym, głębokim i ponadczasowym. Uczniowie klasy V przygotowali występ recytatorski, a uczeń klasy VIII Kacper Jeż prezentację multimedialną. Program opracowała pani Karina Owoc. Myślą przewodnią naszego świętowania była potrzeba przypomnienia nam wszystkim, jak ważną rolę w naszym życiu pełni słowo, jaka potrafi być jego moc i jak posługujemy się nim na co dzień.To wydarzenie szkolne miało na celu wzbudzić w nas chęć zastanowienia, jak posługiwać się słowem odpowiedzialnie i pobudzić do refleksji nad wagą wypowiadanych przez nas komunikatów, czasem dobrych, czasem złych, które mogą ranić, ale mogą też być słowem miłym, ciepłym i budującym. Tej wrażliwości uczymy się od mistrzów słowa jakimi są pisarze i poeci, między innymi tacy jak pan Jan Tulik, który w tym dniu poświęcił swój czas uczniom Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Żarnowcu, za co mu bardzo dziękujemy. Dziękujemy również panu Burmistrzowi za ujmującą puentę, uśmiech i wspólne pochylenie się nad tematem słowa i potrzebami dbałości o piękno i czystość języka ojczystego.

Cytując za mistrzem słowa: „Słowa same poprowadzą. Słowa wszystko na wierzch wywleką. Słowa i z najgłębszej głębi wydrą, co gdzieś boli i skowycze. Słowa krwi upuszczą i od razu lżej się robi (...). Bo słowa to wielka łaska. Cóż ma człowiek tak naprawdę więcej prócz słów dane? I tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie, to się jeszcze namilczymy. Może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmniejszym słowem. I każdego słowa niewypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować (...). A ileż takich słów niewypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim i gnije z nim, i ani mu potem w cierpieniu nie służy ani w pamięci. To po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?”

Wiesław Myśliwski „Kamień na kamieniu”.
Link do filmiku: https://youtu.be/3z0X0RYweP0